Moje Pierwsze dzieło origami

Moje Pierwsze dzieło origami

czwartek, 29 sierpnia 2013

witajcie Kochani/ne :) juz prawie 3 tygodnie po slubie, czas sie pozbierac i wrocic do Was, do bloga, do pasji:)
Chcialam podzielic sie z Wami czescia swojego waznego w zyciu wydarzenia, na pierwszy rzut pojdzie moja suknia slubna i garnitur Meza:)

Suknia slubna szyta na zamowienie we wspanialym salonie slubnym Emilii F. http://www.emiliif.pl/
przecudowna obsluga, wspaniale suknie slubne, ktore mozna przerobic jak tylko sie komus wymarzy:)

Garnitur natomiast zakupiony w sklepie ASmen http://www.asmen.pl/
Rowniez wspaniala obsluga, profesjonalne podejscie do kazdego klienta:)

Co do mojej sukni to zostala uszyta w niecaly tydzien :) tzn. zamawiana byla w styczniu, kiedy tydzien przed weselem przyjechalismy do Polski spod sukni byl juz uszyty ale nie wykonczony, 3 przymiarki i spod i gorna koronka zostaly wspaniale uszyte, ramiaczka pomyslu Meza :) tak, tak jezdzil ze mna na przymiarki i widzial mnie w sukni przed slubem:) nie wierzymy w zabobony:) Toczek na glowie wybieralam w ostatniej chwili, po probnym makijazu i fryzurze wstapilam do salonu poprzymierzac welony i toczki i bardzo mi sie spodobal wlasnie ten :) oczywiscie welon rowniez byl ale nie na glowie jedynie w tradycyjnym lapaniu przez Panny:) zlapala Meza siostra, ktora w przyszlym roku wychodzi za maz:) fajny zbieg okolocznosci:)
w nastepnym poscie ( moze nawet juz jutro) pokaze tort, pozniej bizuterie (3 zestawy z ktorych w ostatecznosci wybralam sutaszowy), oraz przepiekne drewniane literki naszych imion, ktore ozdabialy sciane za nami:) pozdrawiam